♪ Lana del Rey – Lolita

May 07, 2012

I don’t care what they say about me
What they say about me
Because I know that it’s L.O.V.E.
You make me happy, you make me happy
And I never listen to anyone

Let them all say…!

tags: kocham nad życie,nic nowego,sing a song

♪ Jewelry – Oops

February 22, 2012

Dziś moja Kochana ma urodziny, więc po górze prezentów, calzone, krakersach, herbacie i kostce hiszpańskiej orzechowej przyszedł czas na obowiązkową noteczkę.

Wszystkiego najlepszego. ♥

tags: kocham nad życie,Yay!

♪ Hamasaki Ayumi – Because of You

February 15, 2012

Zaczęłam zapisywać wszystko, co jem. Tak dzień po dniu, posiłek po posiłku; trwa to ponad dwa tygodnie. Ostatni raz, kiedy robiłam coś takiego, miał miejsce w marcu 2010 podczas Morderczej Diety (o bogowie! To było aż dwa lata temu!).

Teraz nie ma żadnej morderczej diety ale pewne rzeczy już na samej kartce wyglądają źle, dlatego na następny dzień usuwam je z jadłospisu. Jakoś zdrowiej to wszystko wychodzi.

Po paru dniach odezwało się moje lenistwo, więc zaczęłam pisać sobie menu na kolejne dni (i trzymać się tych zapisków). Ha! Dwie pieczenie na jednym ogniu, że tak powiem w klimatach jedzeniowych. Niezły wstęp do planowania posiłków jakiś czas naprzód, a i niepotrzebnych wydatków się unika.

/I W OGÓLE CZEGO JA SŁUCHAM, WTF LOL

tags: papu,rl

♪ Aural Vampire – The Repoman

February 09, 2012

Przezimowaliśmy.
Chociaż za oknem jeszcze śnieg, to my najgorsze mamy już za sobą. Jak tak myślę, że rozwiązanie było tak blisko, to… chociaż nie, wróć. Nie zrobiłabym tego wcześniej. Do pewnych decyzji trzeba dojrzeć. Posłuszeństwo rozpala miłość. Wszelki sprzeciw będzie karany. Kara nie jest przyjemna.
…co ja tam będę się rozpisywać

“Jesteśmy nieodwołalni”. I nie do rozłączenia. Przy nowym, wspólnym medium zapisywania swoich myśli oraz przy codziennych spotkaniach, takie “jednostkowe” formy jak blog i pamiętnik zeszły na dalszy plan… Ale skoro w pamiętniku coś tam czasem się pojawi, choćby rysunek z jakimś adekwatnym hasełkiem, to i tutaj trzeba od czasu do czasu coś napisać.

Co tam u mnie? Przerwa zimowa. Smok sesyjny poszedł sobie już dawno temu. Nie taka straszna Profesor K., jak ją malują, a Profesor G. pokazała swoją wild side za pomocą ambitnych komentarzy na pracach zaliczeniowych. Magister K. z kolei pojawia się i znika, z przewagą tej drugiej czynności, więc wpisu nadal нет. “Kiedyś cię znajdę, znaaajdęęę cię~” ./`

Hasłem przewodnim ostatnich dni jest słowo REBLOŻEK. Kic, kic.

tags: Enigmatyczna Notka nie w Moim Stylu,kocham nad życie,Mai nudzi,rl,school

♪ Dave Rodgers – Space Boy

January 09, 2012

Cooo, to jeszcze nie piątek?
Naturalnym jest, że Dzień Odespany to Dzień Sfejlowany. Dziś odsypiałam poprzednią noc. Żeby nie było – naprawdę miałam zamiar wstać o szóstej, ale próba wstania z łóżka o tej porze skończyła się totalnym zgonem. Nie zmienia to faktu, że jak już wstałam po tej ósmej, to i tak nie byłam wyspana. Вот такая жизнь.

Tyle co do pierwszego faila dzisiaj; drugim było kompletne położenie koła z gramy opisowej. ALE! Bez spiny, są drugie terminy; opracowałam sprytną taktykę i za tydzień to zaliczę. Zresztą, kto normalny zdaje koła z gramy opisowej za pierwszym razem?

Ten tydzień nie zapowiada się zbyt epicko (Kochana Afrodyto, Mężu mój Hadesie, Synu mój Alexandrze, ktoś chętny, by to zmienić w weekend?), a to dopiero poniedziałek. W środę uwielbiana przez wszystkich paecika poetyka, a do czwartku muszę nauczyć się roli do Петрушки.
Całe szczęście przypomniałam sobie o eurobeacie i już jest weselej.

*
Zawsze, gdy jest tak sielankowo w związku, jakaś część mnie stara się na siłę szukać dziur w całym. Muszę tę część zaskoczyć. Ta całość jest bez skazy. Nic nie zapowiada jakichkolwiek dziur. Najtrwalsza tkanina, taka pierwszorzędnej jakości.

tags: dziwnie mi,Mai nudzi,nic nowego,rant,rl,school

♪ Cobra Starship – Good Girls Go Bad (Isom Innis Remix)

January 08, 2012

Taka już jestem. To zarówno przekleństwo, jak i błogosławieństwo. Nie mogę powiedzieć, że taka się urodziłam; to świat mnie taką uczynił. Nagły bodziec – i czuję się, jakbym została postrzelona, ale tylko po to, by za chwilę jednym skokiem się podnieść. Głos niższy, mowa kwiecista (przetykana “kwiatkami” w postaci soczystych przekleństw, ale ważne, że są zwroty typu “moja droga” czy “szanowny szwagrze”), ruchy zamaszyste i stanowcze. Pieniążki z konta ulatują w ilościach nienormalnych.
Skupienie utrzymuje się tylko w tych głębszych warstwach świadomości, gdzie odhacza się kolejne wypełnione punkty “niecnego” planu.

Tak to wczoraj było się na Sherlocku dwójce. Przyszłam wystrojona w sukienkę, zakolanówki i “lity” – nic bardziej wygodnego dla mnie; wychodziłam z kina czując się, jakby ktoś mnie na siłę wcisnął w gorset i ciężką suknię.
14,5-centrymetrowe obcasy mogłyby zostać, serio.
Usypiałam jeszcze jak nafazowana, sen był tylko niespokojny. Gdy wybudziłam się, było tuż przed czwartą.

“Nie powinien teraz spać… Kuzyneczka Moore przyszła” — czy coś w ten deseń, prawda, takim obrzydliwie słodkim głosem.

No cóż, kolejne spanie było dopiero po szóstej.

A dzisiaj? Jeśli, gdy już zamieszkamy razem, wszystkie niedzielne poranki będą wyglądały tak fluffiasto jak dzisiejszy, to chyba w końcu polubimy niedziele. Boli mnie brzuch, chociaż nie wypiłam nawet odrobiny mleka; chyba wchłaniam jakąś laktozę znikąd, serio. Muszę się wyspać; przeraża mnie nieskładność tego wpisu.

Haters gonna hate!

tags: Enigmatyczna Notka nie w Moim Stylu,kocham nad życie,Mai nudzi,nic nowego,rl

♪ Smashing Pumpkins – Ava Adore

January 02, 2012

Bo z nas to takie szczęśliwe alpaki są.

Najważniejsza sprawa: jest nowy pierścionek, taki idealnie dopasowany, na mój rozmiar. Ma czerwono-czarne oczko, a z boku wygląda nieco jak korona. Wcześniejszy, trochę za luźny pierścionek “po matce” może i nie poszedł w odstawkę, ale na razie odpoczywa sobie w pudełeczku po roku intensywnego użytkowania. Zdążył wyżłobić mi piękną obręcz, taką nietkniętą przez słońce (…Słońce i owszem) ale ten nowy rzeźbi kolejną – na serdecznym palcu prawej ręki.

( “We must never be apart” )

tags: kocham nad życie,rant,rl

♪ Gang Gang Dance – First Communion

December 28, 2011

Zaiste, rok minął i jak tak sobie myślę, jak dziwacznie się to wszystko zaczęło, to aż mnie niedowierzanie ogarnia.

Kto by pomyślał, że dojdę do takiego wspaniałego miejsca w tym życiu, które swego czasu uważałam za już całkiem przegrane. W przeciwieństwie do mojego Serduszka nie umiem ładnie pisać, wzniosłe słowa są mi obce, szczególnie, gdy mam opisywać, jak mocno kocham.

Cieszę się, że los rzucił Cię prosto w moje ramiona, Duszyczko.

tags: kocham nad życie

♪ Chocolat – I Like It

December 26, 2011

CO JA PACZĘ, kolejna notka. Krótka przynajmniej.
Zawsze, gdy w ciągu jednego dnia zdołam oblecieć dwa dość oddalone od siebie miasta, dopada mnie jakieś dziwne zakręcenie. Dziś, po prawie trzech godzinach spędzonych w pociągu, dojechałam szczęśliwie na moje radosne osiedle. Trwają ostatnie przygotowania; panie i panowie, pojutrze – wielkie, dwudniowe świętowanie czas zacząć!

Przez te wszystkie modyfikowane w zależności od sytuacji catchphrase’y nasze życie zaczyna przypominać odcinki Fineasza i Ferba; not like it’s a bad thing, though.

PS. Nareszcie dostałam pieniążki na toster OTL Jak już go kupię, to rozpocznę domową produkcję Tezuczków. W samą porę, bo 4 stycznia (?) nowa seria TeniPuri, o ile się nie mylę. YAY!

tags: kocham nad życie,nic nowego,TeniPuri,Yay!

♪ Ga-In – Irreversible

December 25, 2011

Sałatka wielkopolska z tostami plus kawa z mlekiem – śniadanko mistrzów.
Za tę notkę zabieram się dosłownie od miesięcy; właściwie po każdym większym zawirowaniu chciałam coś napisać, ale ostatecznie wolałam poczekać, aż emocje opadną i napisać coś (niemalże) na chłodno. Tak kronikarsko, jak lubię. Odizolowanie od świata na Zadupiu wydaje się być odpowiednim na to momentem.
Co prawda rok się jeszcze nie skończył, ale powiedzmy, że będzie to już post podsumowujący (którego w zeszłym roku zabrakło).

( May my wavering heart be tall and proud )

tags: kocham nad życie,Mai nudzi,rant,rl,school