
Chyba zauważam tendencję wzrostową w swoim życiu, które przez jakiś czas było jałowe. Kurczę, jest jedno takie uczucie, które jednak zmienia wszystko – uczucie, że jest się potrzebnym i kochanym bez względu na to, co się robi czy mówi – i jak się na to uczucie odpowiada. Nie ma przepraszania, proszenia czy dziękowania “na wszelki wypadek”. Prawo Przyciągania zadziałało raz jeszcze.
Piernikon był mega. Nie będę się rozpisywać, gdyż “nie jeżdżę na konwenty, ale właśnie zrobiłam wyjątek”. Spotkałam zajebistych ludzi (o matko, Kiwi naumiała się wszystkich moich nicków, żeby mnie znaleźć! Brawa dla tej pani w pierwszym rzędzie), mój Cielaczek nie odstępował mnie na krok, a moja faza na *PEWNĄ SERIĘ* została podsycona do maksimum. Panel o rysowaniu pe… O ANATOMII na zawsze pozostanie w mej pamięci. Conplace opuszczałam zadowolona, chociaż trochę melancholijna po pożegnaniu się z Cielątkiem. No i ktoś mi potem zepsuł humor, ale cóż, znalazłam się w niewłaściwym miejscu i… towarzystwie.
“‘Nienawiść’ to za mocne słowo”.
Dziś skończyłam pracować, przynajmniej aż do ferii zimowych. Żegnaj, najwspanialszy zakładzie w Bikini Doln… w moim cudownym mieście. Gdy przyjdę pracować w styczniu, firma będzie już miała nową siedzibę, w której temperatura na hali nie spada poniżej 15 stopni; ta wiedza jakoś mnie… pociesza, uff. Jestem gotów, jestem gotów, jestem gotów! Także plany na przyszłość mi się sprecyzowały.
Teraz idę zawiązać sznurowadła i założyć rękawiczki, “jeśli wiesz, co mam na myśli”.
PS. “Ty mi nie podskakuj, bo moi bracia są policjantami!” XD
PS. 2 A jutro, a jutro, a jutro.
Pomyślałam – zrobiłam.
Czuję się niemalże wszechmocna – czy to możliwe, że coś tak dla mnie, jak sądziłam, trudnego można osiągnąć z taką łatwością?
Uwielbiam to uczucie. ♥
W niedzielę obudziłam się bez gorączki i pomyślałam:
“A dlaczego nie?”.