
Witam z powrotem po wakacyjnej przerwie od blogowania. Prawie cztery miesiące minęły słodziutko z moją Rodzinką. Stałe podróże między Tutaj a Tam, między Codziennością a Utopią. Była długo zapowiadana wycieczka do Torunia i cudowne dwudzieste urodziny, a także obiecana romantyczna kolacja.
A dziś? Zostały trzy dni do przeprowadzki do naszej prywatnej Moskwy — Łodzi.